Prawda o Rosji i Rosjanach odcinek 3.

1. Samozwańczy sejm Republiki Krymu ogłosił, że w celu zwiększenia demokratyczności wyborów prawo głosowania w referendum dotyczącym odłączenia od Ukrainy i przyłączenia do Rosji zyskają wszyscy przebywający na terytorium Krymu dłużej niż 24 godziny.

2. Prezydent Rosji Putin podpisał dekret uznający Republikę Krymu za suwerenne państwo. Krym będzie posługiwał się rosyjską walutą, rosyjskim ustawodawstwem, rosyjskimi paszportami, stacjonować na nim będą rosyjskie siły wojskowe.

3. USA Unia Europejska w odpowiedzi na działania Rosji objęła sankcjami kilkunastu urzędników rosyjskich zamrażając ich aktywa. Na liście osób objętych sankcjami są m.in kierownik Kołchozu nad rzeką Leną, oraz emerytowany wójt Batagaju w Jakucji. Ten ostatni oświadczył, że jego aktywa są od dawna zamrożone – jak to na Syberii.

4. Brytyjscy posłowie stwierdzili, że nieobecność Ukrainy jest wybawieniem dla NATO od bronienia jej granic. Uchwalili, że w razie konfliktu pomiędzy Polską lub państwami Bałtyckimi a Rosją, zaatakowany kraj zostanie natychmiast wydalony z NATO.

5. Prezydent PUTIN obraził się na cały świat. Doszło do tego po przetłumaczeniu mu jego nazwiska na język angielski ( put in … )

Prawda o Rosji i Rosjanach odcinek 2.

1.
Wiecie dlaczego nie ma dowcipów o Rosjanach ?
- Bo to wszystko prawda…

2.
Rosjanin rozmawia z kolegą : Wszystko u nas drożeje, przez te wojnę z Ukrainą…
- a właśnie, że nie wszystko – rubel coraz tańszy !

3.
Na jakie kategorie dzieli się Rosjan ?
Na czarnych i czerwonych.
Czarni chodzą ubrani w czarne garnitury od Hugo Bosa, jeżdżą czarnymi samochodami, jedzą czarny kawior i zaopatrują się na czarnym rynku.
A czerwoni chodzą z czerwonym nosem na Plac Czerwony z czerwonym sztandarem…

4.
Prezydent Putin poinformował o wyznaczeniu specjalnych miejsc w których obywatele będą mogli mówić co chcą bez cenzury.
Instruktaż jak dostać się do takiego łagru niedługo na stronach MSW.

5.

Pomysł propagandowy i prawda o Rosji i Rosjanach odcinek 1.

W czasach PRLu i komuny literaci i artyści walczyli słowem. Powstawały kabarety, produkowały skecze z treścią mniej lub więcej otwartą, z przesłaniem. Przesłaniem dość prostym – karykaturą ustroju.
Dożyliśmy czasów, gdy znów potrzeba kabaretów, ośmieszających paszkwili, rechotu i wyszydzania. Tylko tym razem celem powinna być Rosja, Rosjanie i Putin. Dokładnie to trio w komplecie. Nie może być wyjątku, trzeba piętnować i kraj i naród i lidera.
2/3 Rosjan popiera działania swego kacyka, który niedawno dokonał inwazji na Ukrainę. Kilka lat temu dokonał inwazji na Gruzję. Jak mu będziemy pozwalać – dokona i na Litwę, Łotwę, Estonię i w końcu Polskę.

Będą oczywiście ludzie wierzący, że nie należy drażnić Putina, że zakręci nam gaz ( a niech zakręca, kupimy sobie ten sam taniej od Niemców ), że przestanie kupować od nas żarcie i nasi producenci nie będą mieć zbytu ( to ciekawe co będą jedli, buty ? ). Jak Putin zamiast od Polaków kupi wieprzowinę od Francuzów, to musi zapłacić za nią drożej niż dotychczasowi konsumenci. A wtedy my sprzedamy narodowi znad Sekwany to co ich rząd sprzeda Kacapom. Bo to mięso nie wyrośnie w miesiąc na zawołanie. Putin jak nie chce, to może nie jeść. Tego też powinni bać się na zachodzie Europy, bo w Polsce mamy niższe koszty produkcji i przyciśnięci do ściany będziemy sprzedawać na ich rynkach taniej niż ich producenci.

To czego możemy się bać, to nasz wewnętrzny strach i panika. Ale jeżeli będziemy propagować humoreski z życia Rosjan, dowcipy podobne do tych z PRLu, wróg przestanie być straszny a zacznie być śmieszny, nieporadny, zakompleksiony. I o to chodzi.

Podczas manifestacji kolumna starców niesie transparent z napisem: Dziękujemy towarzyszowi Putinowi za nasze szczęśliwe dzieciństwo! Podchodzą milicjanci z OMON-u.
- Co to ma znaczyć? Gdy byliście dziećmi, towarzysza Putina jeszcze nie było na świecie!
- I za to właśnie mu dziękujemy…

Rok 1940:
- NKWD? Mój sąsiad żre kawior!
- Już jedziemy!
Rok 1970:
- KGB? Mój sąsiad żre czerwoną rybę!
- Już jedziemy!
Rok 2014:
- OMON ? Mój sąsiad Ukrainiec coś żre!
- już jedziemy…

Rosyjski Instytut do spraw religii ustalił, że Adam i Ewa byli Rosjanami.
- nie dość, że byli goli i bosi to jeszcze kradli jabłka.

Idzie Iwanów przez Plac Czerwony w jednym bucie.
- Zgubiliście? – pyta go milicjant.
- Nie, znalazłem!

Rok 2014. Soczi, ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Wladymir Putin, wyciąga tekst przemówienia i zaczyna:
- O, o, o, o, o.
Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:
- Towarzyszu prezydencie, tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej, a to, co teraz czytacie, to kółka olimpijskie!

Pomysł na teleakwizytorów

Wydzwaniają do mnie, a zapewne i do Was różni teleakwizytorzy którzy składają propozycje wzięcia udziału w różnych prezentacjach garnków, kołder, cudownej wody, materacy i innych produktów które z reguły są albo szmelcem, albo są 10-cio krotnie droższe niż w normalnej sprzedaży.
Ponieważ ruganie dzwoniącego mija się z celem – w końcu też człowiek, a do tego robotę ma podłą, mam taki pomysł by wszyscy chętni maksymalnie przedłużali rozmowy z teleakwizytorami dopytując o szczegóły produktów, prosząc o przeliterowanie nazwy, dane producenta, gwaranta itd ( wszelkie metody przedłużania mieszczące się w ramach kulturalnej rozmowy dozwolone ).
Oczekiwany skutek:
1. spadek statystyk dzwoniącego ( mniej telefonów w godzinę )
2. spadek ogólnej liczności osób z którymi uda się umówić spotkanie
3. wzrost zatrudnienia w call-center, wskutek przeciętnie mniejszej wydajności
4. wzrost kosztów dla firm sprzedających te różne cuda.
5. zapewnienie odmiany pracującym w tym kieracie.
6. być może dopisanie waszych nr telefonów do listy numerów do których nie warto dzwonić…

Mojej drugiej mamie.

Lubiłaś róże, dam Ci ostatni kwiat
służyłaś ludziom, choć w oczy wiał wiatr
płacić za służbę kazał Ci los
w ciszy poranka odeszłaś stąd.

Zostały blaski, zdjęcia, wspomnienie
w kartkę świąteczną spisane życzenie
Twój stary fotel tęskni jak kot
Przyjaciół Twoich dobiega szloch.

Ja wiem, że nie ma się czego bać
że to każdemu musi się stać
A gdy przychodzi dni rozliczenie
liczy się tylko czyste sumienie.

Non Omnis Moriar

Co Pan pił Panie premierze ?

Z 7 stycnia 2014
Premier Tusk wpadł na pomysł wprowadzenia obowiązku posiadania alkomatu w każdym samochodzie, już od 2015 roku.
Herezję swą, albo jak kto woli lobbing poparł oświadczeniem, że przeciętna cena alkomatu to 5 – 10 zł.
Panie premierze !
Po pierwsze, to nie cena przeciętna, tylko jedna z najniższych możliwych.
Po drugie to nie cena alkomatu, tylko alkotestu, jednorazowego chemicznego testu, popularnie zwanego dmuchaniem w balonik, stosowanego przez policję PRL i zarzuconego z powodu niedokładności.
Po trzecie, patrząc na portale aukcyjne da się kupić urządzenie alkomatopodobne w cenie od kilkudziesięciu do stu złotych, które zamiast deklarowanej dokładności 0,1 promila ma tak na oko dokładność 1 promila. Co też zostało przetestowane przez całkiem spore grono znajomych bliższych i dalszych.
Po czwarte, patrząc na producentów urządzeń alkomatopodobnych powstaje pytanie – czemu popiera Pan przemysł Chińskiej Republiki Ludowej ?
Po piąte, fundamentalne – co Pan pił, Panie premierze, by takie rzeczy gadać..

Z 8 stycznia 2014
Premier Tusk oświadczył, że do 2022 roku Polska będzie w gronie 20 najbogatszych państw świata. Wystarczy do tego utrzymanie wzrostu PKB z lat 2005 – 2008 czyli na poziomie minimum 4%, oraz otrzymywanie dotacji z UE.
Wykres PKB wg Banku Światowego i Google.
Po pierwsze Panie premierze czemu odnosi się Pan do PKB którego Polska nie wypracowuje ( poza rokiem 2010 kiedy na chwilę się udało )
Po drugie, skąd u Pana pomysł, że UE będzie dopłacało do choćby trzydziestego państwa świata.
Po trzecie, pewnie Pan przeoczył ranking Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz ranking Banku Światowego, dla ułatwienia oba znajdzie Pan tutaj :
Ranking MFW i BŚ
Po czwarte, skoro wspomniane instytucje plasują nas obecnie na 48 lub 47 miejscu, to jak Pan chce w tym rankingu przeskoczyć gospodarki takich krajów jak Japonia, Korea Południowa, Zjednoczone Królestwo, czy Francja ?
Po piąte, a może się Panu pomyliło i miał Pan na myśli ranking Produktu Krajowego Brutto czyli sumę dóbr i usług wytwarzanych w danym roku, w którym to rankingu Polska faktycznie już oscyluje w okolicy 20 miejsca ?
Ranking PKB
Po szóste, jeśli się Panu pomyliło bogactwo ogólne z produkcją roczną to …
… to po siódme – co Pan pił Panie premierze ?

Jak wygląda praca hieny

Zwyczajny dzień pracy, południe. Dzwoni telefon.
- haloo, państwo się mieszczą przy ulicy XXXX ?
– tak, odpowiadam.
- a nie wiedzą może państwo czy te panie co zginęły w wypadku to mieszkały gdzieś w okolicy, albo jak się nazywały ?
– a czemu pani pyta ?
- mam starszą ciocię mieszkającą w tym rejonie i nie mogę się do niej dodzwonić…
– niestety nie mogę Pani pomóc.
I rozmowa zakończona.
Ale coś mnie tknęło. Numer na wyświetlaczu telefonu jeszcze był, wykonuję zwrotne połączenie.
- Redakcja XXXX słucham ?

Żenada.

Morderstwo – wypadek 6 stycznia na Piotrkowskiej w Łodzi.

W dzień Trzech Króli na rogu Piotrkowskiej i Brzeźnej / Radwańskiej popełniono morderstwo. Taką kwalifikację czynu stosuje się wobec pijanego kierowcy, który spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Tym razem będzie to motorniczy tramwaju. Pan motorniczy uczynił sobie defiladę na czerwonym świetle, trafił samochód osobowy, przejechał po pieszych przechodzących po przejściu, i pojechał sobie dalej. Zatrzymali go dopiero pasażerowie których wiózł…
Oczywiście – wypadek mógł mieć podłoże nie tylko w alkoholu, mógł też być czynnik techniczny, wszak motorniczy nie prowadził zbyt nowego tramwaju.
Codziennie w kraju zdarza się wiele wypadków, niektóre z ofiarami śmiertelnymi. Niedawno w Kamieniu Pomorskim kierowca BMW zabił 6 osób – prawdopodobnie rozmyślnie wjechał w grupę pieszych kłócąc się z pasażerką. I było to działanie rozmyślne a nie ograniczone alkoholem i narkotykami które pan kierowca zażywał.
Ten wpis nie powstaje jednak po to by dołożyć się do posłusznego chórku głosów agitujących za podniesieniem kar dla pijanych kierowców. Mówi się o konfiskatach aut, o zajęciu majątku na poczet kar, o stworzeniu zagrożenia utraty dorobku życia przez pijanego kierowcę. Oczywiście jest to polityczny bełkot pod publiczkę, doskonale wiadomo jak trudno jest prowadzić wobec różnych cwaniaczków windykacje komornicze tak samo trudno byłoby wykazać co z majątku należy do pijaka, a jeszcze trudniej zająć mu majątek który ma wspólny z żoną czy kuzynostwem. Znam kilka przypadków gdzie nieruchomość po babci czy dziadku dziedziczyła kilkunastoosobowa grupa synów, córek, wnucząt i prawnucząt, jeden z moich znajomych odziedziczył 1/46 kamienicy ! I co jeśli by zachlany spowodował wypadek to kamienica zostanie zajęta i poszkodowanych majątkowo zostanie 45 osób tylko dlatego, że są w jakiejś formie spowinowaceni ze sprawcą ? A nie utrzymują z nim nawet kontaktu ?
Ten wpis jest po to by zaakcentować coś innego.
Dość bełkotu i propagandy.
Wypadek na Piotrkowskiej daje doskonałą okazję do przykładnego ukarania wielu osób. Nie tylko motorniczego ale i kilkudziesięciu osób które zamiast udzielić rannym pomocy, robiły smartphonami zdjęcia, które prowadziły pojazdy poruszające się w okolicy wypadku. Skrzyżowanie jest monitorowane, więc tożsamość tych osób powinno dać się łatwo ustalić.
A dlaczego ich karać ?
Bo jest paragraf! I to niejeden ! Istnieje obowiązek udzielenia pomocy !
art. 162 kk:
§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.

A jak kto ma ochotę niech sobie poczyta jeszcze :
art. 44 ustawy prawo o ruchu drogowym
art. 4 ustawy o państwowym ratownictwie medyczny
art. 207 kodeksu pracy
art. 93 kodeksu wykroczeń.

I nie ma co gadać głupot, że świadkowie byli w szoku, bo człowiek w szoku nie wyciąga telefonu i nie robi zdjęć ofiar !
Oczywiście, część świadków jest również poszkodowana i wymaga pomocy psychologicznej, ta część jest właśnie w szoku, i takich się nie karze.
Kilkadziesiąt osób które miały na tyle trzeźwe umysły by fotografować, publikować na facebooku, z naruszeniem godności osób poszkodowanych powinny być surowo pociągnięte do odpowiedzialności.
I jest tu wspólna płaszczyzna dla pasażerki BMW prowadzonego przez pijanego i naćpanego kierowcę. Była nie tylko świadkiem a jednocześnie poszkodowaną. Była też współwinna bo pozwoliła prowadzić człowiekowi w takim stanie, oraz dodatkowo kłóciła się z nim. A wiadomo, że kłócenie się z kierowcą może uniemożliwić mu poprawne prowadzenie pojazdu.
Zatem dość tolerancji dla obojętności, znieczulicy, akceptacji dla pijanych kolegów, znajomych którzy usiłują dokonać zabójstwa wsiadając za kółko. I również dość tolerancji dla degeneratów którzy zamiast pomagać fotografują.

Sylwestrowo

Dziś o ludzkim kalendarzu, choć równie dobrze mogłoby być na inny temat.
Ktoś sobie kiedyś wymyślił, że usystematyzuje dni, podzieli je na odpowiednie grupy, grupy ujmie w większe grupy i takie były początki kalendarza. Dawno, dawno temu był on używany do przewidywania kiedy przyjdzie wiosna, kiedy zająć się uprawami, jak gospodarować zapasami w spiżarni, kiedy ruszyć na polowanie. Człowiek żył w zgodzie z naturą, kalendarz był formą obserwacji świata.
Minęło wiele, wiele lat i dziś mamy w kalendarzu specjalne dni w których wyznaczono nam różne święta bądź okazje. I właśnie koniec kalendarza jest taką okazją.
A co to jest kalendarz ? Otóż to UMOWA SPOŁECZNA przyjęta w danej społeczności do rachuby czasu. Z tym przyjęciem zresztą wcale nie było tak łatwo – obecnie „panujący” nam kalendarz przyjmowano przez 342 lata ! Pierwsze przyjęły go Hiszpania, Portugalia, Włochy i POLSKA, a miało to miejsce w 1852 roku. By było zabawniej – 14 października. Francja przyjęła ten kalendarz w grudniu, Niemcy w roku 1700, a Grecja w 1924. A dlaczego pierwszy stycznia wypada pierwszego stycznia ? Bo pewien opat źle obliczył datę obrzezania Jezusa. Pomylił się bardziej o lata niż o dni – ale rocznica obrzezania została. Papież Grzegorz XIII kierował się właściwie błędnym datowaniem z czasów Rzymu.
I tak oto od lat, wierzący i niewierzący, ateiści i bezwyznaniowcy obchodzą rocznicę obrzezania, czyli de facto zabiegu chirurgicznego dokonanego ręką ludzką na Synu Bożym.
I bezwiednie ludzie świętują, bawią się, bo w kalendarzu tak zapisano. Tak wyznaczono. A jak mawiał Roch Kowalski – „Jak rozkaz – to rozkaz !”

Marnotrawstwo – ZAiKS

Dziś w firmie otrzymaliśmy pismo od Zaiks-u ZPAVu i SAWP. Powyższe instytucje informują nas, że w wyniku monitoringu i badania rynku stwierdziły, że produkujemy i ewentualnie importujemy dekodery, płyty CD / DVD i kasety VHS. Działając na mocy rozporządzenia Ministra Kultury ustanowiony pełnomocnik wzywa nas do określenia ile tego wyprodukowaliśmy i importowaliśmy. I mamy raportować kilka razy w roku.
Smaczkiem pisma jest fakt, że ani wspomniane organizacje, ani pełnomocnik nie sprawdził jak dokładnie nazywa się firma do której adresuje pismo, formalnie więc wezwano nieistniejący podmiot do raportowania wyżej opisanych spraw.
Dokonane badanie i monitoring rynku zapewne nie były bezpłatne, a jednak nikt nie sprawdził w publicznie dostępnych rejestrach danych firmy do której skierował wezwanie. Nie przeczytał również rejestru REGON, z którego mógłby się dowiedzieć, że nie zajmujemy się ani produkcją ani importem owych przedmiotów.
Domniemuję więc, że ktoś znów za publiczne pieniądze wymyślił jak generować pracę której nie ma – w końcu badań nie robi się bezpłatnie a pełnomocnicy nie działają gratis. Ciekawe ile firm z różnych branż dostaje takie wezwania „ z kosmosu wzięte”. U nas to już piąte pismo – raport, które wyślemy wypełnione zerami. Czekam kiedy otrzymamy wezwanie z Ministerstwa Rolnictwa do wykazania ile procent tłuszczu zawierają produkowane przez nas sery żółte, których jako firma komputerowa nie produkujemy.