Mikołajki

Stuk puk, Stuk puk, skrzącymi się kopytkami podtrzymującymi owłosione ale patykowate nóżki niknące w niebieskich falbankach spódniczki, zaklekotała śnieżynka. „Zaaapisy na wizytę Mikołaja, Zaapisy !” jej krzyk całkiem głęboko świdrował uszy kręcącego się po markecie tłumu. Z gromadki dzieci, które zawsze pierwsze przybiegają dobiegały głosy: Ja Ja, Ja chce się zapisać ! – Stówa [...]