Londyn

Po referendum w sprawie Brexitu uczynił się zamęt. Zabawny nawet. Brytyjczycy mieszkający poza Londynem, czasem w stolicy bywają. Widzą tam pełno ludzi o ciemniejszej karnacji, dość dużo obywatelek w chustach, hidżabach, burkach. Idą do restauracji na obiad lub na zakupy do sklepu, a tu obsługa niezbyt po angielsku rozumie. Albo wilkiem patrzy, bo biały przyszedł. I jakoś tak podręcznikowo mówi.
Ludzie ci zagłosowali za wyjściem UK z UE. Mieli nadzieję, że po wyjściu z Unii Londyn znów będzie mówił po angielsku. Przeoczyli punkt widzenia Londyńczyków.
Ci z kolei nader często mają przodków daleko, nie tylko w Polsce czy Rumunii, ale w Afryce czy na Bliskim Wschodzie. Jednak sami są już Brytyjczykami, pracują tu dostatecznie długo, urodzili się tutaj, lub urodzili tu dzieci. Oni głosowali za tym by zostać, wszak dla nich obecność w UE oznacza trochę łatwiejsze życie, łatwiejsze podróżowanie do rodziny w Turcji, czy na południowym wybrzeżu Morza Śródziemnego.
Zabawnie się porobiło – obie strony nie miały właściwego rozeznania. W końcu wyjście z UE nie zmieni karnacji londyńczyków, pozostanie wcale nie ułatwi ściągania dalszej rodziny z Pakistanu, który i tak poza UE leży.
I w jakim kierunku by nie poszły zmiany, zapewne i tak jeszcze długo będziemy na ulicach słyszeć zamiast excuse me – sori.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>