Lipiec 2015 – przedwyborczy bełkot.

Pani premier Kopacz i jej doradcy straszą Polaków bankructwem jeśli PIS dojdzie do władzy. Pomysł by podwyższyć kwotę wolną od podatku z niecałych 4 do 8 tysięcy, czy też dać 500 zł na drugie i dalsze dziecko oceniany jest jako rujnujący kraj. Oczywiście oceniany przez polityków PO, różnych lobbystów którym zależy na jak najniższych kosztach pracy – a te utrzymuje się na niskim poziomie tylko wtedy, gdy człowiek niewiele ma. Bo jakby miał trochę więcej niż ma, to jeszcze by odczuwał mniejszą presję i w tej czy tamtej firmie nikt by nie chciał robić za głodowe stawki i przy łamaniu praw pracowniczych. A jak się nie ma nic, albo jeszcze ma się kredyty, to i za NIEWOLNICZĄ stawkę będzie się pracować.
Od lat wiadomo, że służalcza wobec Niemiec polityka PO ma doprowadzić do powstania nad Wisłą obozu pracy, zaplecza siły roboczej która ma przyjąć rozkaz po angielsku lub niemiecku i go wykonać. Rękę do takiego stanu rzeczy przykładają tak samo osoby zarządzające edukacją, jak i gospodarką. Osobiście znam przypadek w którym uczennica gimnazjum wagarując pół roku, będąc zagrożona ze wszystkich przedmiotów poza angielskim została przepuszczona do kolejnej klasy – bo statystyka była najważniejsza. I z takich uczennic wyrasta nowe społeczeństwo, łatwe do zarządzania, z rozpalonymi ochotami posiadania a więc chętne mieć natychmiast, choćby na kredyt, a gdy już będą zadłużeni po uszy – co nastąpi gdzieś do 30 roku życia – do emerytury będą spłacać raty i pracować na każdych zaproponowanych warunkach.
Politycy PO i wspomniani lobbyści straszą wyliczeniami jakoby dodatkowe 4000 zł kwoty wolnej od podatku to koszt około 23 mld złotych. Mamy 38,2 mln obywateli w tym trochę ponad 6 mln dzieci i młodzieży. Oczywiście budżet straci 23 mld tylko wtedy, jeśli każdy obywatel ukończywszy 18 lat pójdzie do roboty.
Te 23 mld to kwota mająca doprowadzić nas do bankructwa. Ale sprzedaż przez PO majątku polskiego wartego 700 mld za niecałe 56 mld złotych nie jest już dostrzegana.
Nie dostrzega się również, że my, obywatele tych pieniędzy nie zeżremy. Przeciętny polityk PO wierzy, ze Polak robi sałatkę z banknotów i monet. A przecież my te pieniądze wpuścimy w rynek, napędzimy gospodarkę, od tych pieniędzy firmy zapłacą podatek dochodowy i VAT. Ale o tym również lepiej nie mówić.
Za to by nie dać się przelicytować, rządząca partia będąc w stanie umysłowego amoku proponuje zwolnienie z podatku dochodowego osoby do 30 roku życia. Nadmienię, że stara ekonomiczna zasada mówi „jak się nie dorobisz do 30 roku życia, to już się nie dorobisz”. Ma to związek z tym, że pensja człowieka bardzo szybko rośnie w rok – dwa po podjęciu pracy i swe maksimum osiąga z reguły po 5 – 8 latach. Potem już tylko maleje. Biorąc pod uwagę łatwość z jaką dziś można skończyć studia, śmiało można założyć, ze pani premier Kopacz proponuje zwolnić z podatku osoby będące w okresie swych najlepszych dochodów. Wyjątek wszak stanowią ci, którzy założą firmy dające im dochód do emerytury. Za to zapewne każda firma rodzinna, czy to architektów, czy to kancelaria prawna nagle zostanie przepisana na najmłodszego członka rodziny – i tym samym w majestacie prawa będzie mogła zarabiać miliony bez podatku.
Szacując, że ludzie młodzi zarabiają średnią krajową pani premier proponuje Polsce następującą stratę : 5,5 mln ludzi zwolnionych z podatku ( uwzględniając odliczenia za ubezpieczenie społeczne i zdrowotne ) w wysokości około 3000 zł rocznie mamy 16,5 mld. Do tego doliczyć należy trudny do oszacowania koszt firm przepisanych na dzieci – i mamy co najmniej kwotę proponowaną przez PIS o ile nie większą.
Mamy też dodatkowo :
- niekonstytucyjne bo nierówne traktowanie obywateli.
- możliwość uzyskiwania różnego efektywnego wynagrodzenia za tę samą pracę.
- precedensy prawne, gdy bardzo bogaty biznesmen przepisze wszystko na swojego syna czy wnuczka, szczególnie nieletniego, lub wręcz noworodka, i pozostając opiekunem prawnym będzie dalej zarządzał swym biznesem.

Pani premier – pobudka. Albo proszę odstawić to co wy tam w partii bierzecie.

2c komentarze/y do Lipiec 2015 – przedwyborczy bełkot.

Odpowiedz ~rysx1 Anuluj

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>