Chłopaki nie płacą

Było ciepłe lato, roku 2020 lub 2021. Rok nie był znany dokładnie, bo Rado, Sławo i Miro nie liczyli czasu od dawna. Na ryby też chodzili od dawna, by w tajemnicy przed rodzinami wypić trochę ze starych zapasów zgromadzonych jeszcze podczas pracy jako parlamentarzyści. Tak naprawdę żaden z nich nie umiał łowić ryb, ale musieli znaleźć sobie jakiś pretekst do weekendowego spożywania alkoholu, odkąd czwarty ich kompan z którym regularnie haratali w gałę wyemigrował za pracą do Brukseli.
Moczyli wędki i wspominali stare dzieje sącząc stuletnie wino Château Rothschild.
- A pamiętacie, jak się mnie czepiali za te firanki w limuzynie ? Ale im wtedy nagadałem ! Nazmyślałem im, że to sami w domu na szydełku zrobiliśmy !
Ha, ha, Radosław i Sławomir wesoło reagowali na wspominki Mirosława.
I co uwierzyli ? przez śmiech spytał Sławomir.
- No jak mieli nie uwierzyć ! Pokazałem im igłę, białą nitkę, to musieli łyknąć ! Nawet nie zauważyli, że igła była od strzykawki po poprawiaczu humoru, ha, ha, śmiech Mira wtórował pozostałym.
E, to jeszcze nic, wtrącił Sławo. Jak mnie ścigali o zegarek, to im pół roku wciskałem, że to pożyczony.
- No, ale w końcu Cię dopadli, zauważył Radosław, urywając śmiech z historii Mira.
E tam dopadli, tym razem na całe gardło roześmiał się Sławo. Oni się czepiali jednego zegarka a ja nosiłem jeszcze cztery inne, duuużo droższe. No ale w końcu taki Silvio z Włoch, ten od którego zamawiałem to drogie Pendolino poradził bym się dał złapać z najtańszym, to się i dziennikarze uspokoją i ludzie odczepią…
Dobre, dobre, skwitował Rado. Ale to jeszcze nic. Pamiętacie jak się mnie czepiali dziennikarze, że na tzw. kilometrówkę, czyli zwrot kosztów za przejazdy służbowe prywatnym samochodem pobrałem 80 000 zł,deklarując przejechanie prawie 90 tys km, a mój Nissan miał na liczniku 30 000 przebiegu ?
- No właśnie, jak tyś się wtedy wykręcił ?
A wmówiłem im, że po przejechaniu 60 tys km, dalsze 30 tys przejechałem na wstecznym !
-i uwierzyli ?!?
Nie mieli wyboru. Jako Marszałek miałem wtedy dostęp do oświadczeń wszystkich posłów, ministrów a nawet prezydenta. Nie chcieli podpadać !

Śmiechom i wspominkom nie było końca. Słońce chyliło się ku zachodowi, gdy trzej przyjaciele wzajemnie się podpierając umawiali się na kolejne wędkowanie za tydzień.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>