Polskie wybory A.D. 2014.

Polskie wybory A.D. 2014.
Notka.
Napisałem wiele felietonów, reportaży, artykułów, notek, stworzyłem ponad tysiąc małych form literackich. Często inspiracją była rzeczywistość, dostatecznie humorystyczna, by wrodzoną ironią tylko ją przyprawiać. Kabaret i satyra zawsze żywiły się potknięciami osób publicznych, polityków, czasem również pożywką byłą sytuacja gospodarcza. Szyderstwo bywało prześladowane i musiało uciekać się do wyszukanych form i metafor by jednocześnie unikać kary, jak i trafiać do odbiorcy. Nadszedł rok 2014. Nawet błyskotliwy Jan Pietrzak z czasów Kabarety pod Egidą nie byłby w stanie przewidzieć czego doczekamy. Na satyrę już po prostu nie ma miejsca. Nie dlatego, że rzeczywistość przestała być pożywką. Nawet nie dlatego, że udało się osiągnąć w końcu taki stan głupoty Polaków, że nie rozumieją metafor. Po prostu – tu, w Polsce już przestało być śmiesznie.

Polska. XXI wiek. Kraina najlepszych na świecie informatyków. Specjalistów poszukiwanych przez największe światowe firmy. Absolwentów mających ogromne możliwości i doskonałe perspektywy zatrudnienia tam, gdzie zechcą o ile będą dostatecznie dobrzy, by wciąż w zagadnieniach informatycznych bić na głowę resztę Europy.
W takim to kraju po 7 latach rządów koalicji PO-PSL odbywają się kolejne wybory. Kolejne z rzędu w których sondaże CBOŚ przewidują wyniki totalnie odbiegające od faktów. Kolejne z rzędu z niedomówieniami, olewaniem procedur i kpiną w żywe oczy. Choć tym razem – skala tych kpin jest ogromna.
Wyborczy sondaż przeprowadza firma IPSOS. Wybory wg sondażu wygrał PIS – około 31,5 % głosów, konkurencyjna PO – 27,3%. Znienacka błyszczy PSL z wynikiem 17 %. Czas mija, wszystkie stacje telewizyjne posługują się tylko sondażem, bo system Państwowej Komisji Wyborczej leży. Było wiadomo, że będzie leżał od ponad dwóch tygodni. PKW jak i firma która ten system stworzyła utrzymywała dobrą minę. Wiadomo było, że mogą dziać się cuda, odkąd członkowie PKW uczestniczyli w szkoleniu w Moskwie. Nikt nie umie odpowiedzieć na pytanie czego pożytecznego mogliby się nauczyć w stolicy zakłamania, od specjalistów dzięki którym zarówno przy władzy utrzymuje się Putin, jak i dzięki którym na Krymie za przyłączeniem do Rosji w niektórych obwodach zagłosowało ponad 100 % mieszkańców. Nikt nie umie wyjaśnić, dlaczego w poprzednich wyborach system elektroniczny był na rosyjskich serwerach. Co to w Polsce nie ma centrów danych, nie ma dostatecznej ilości serwerów czy firm które byłyby w stanie zaoferować dostateczną moc obliczeniową ? Dziwne – wszak utrzymujemy tysiące serwisów ogromnych zagranicznych korporacji.
Nikt nie chce wyjaśnić jakim cudem w tym rzekomo praworządnym kraju giną karty do głosowania, jakim prawem ludzie otrzymują karty z nazwiskami kandydatów z innego obwodu, dlaczego zdarza się, że karty zbiera się do worków na śmieci i zwykłych kartonowych pudeł służących za urny. Dlaczego dwie doby po wyborach wciąż nie wiszą na drzwiach szkół gdzie były komisje wyborcze protokoły z wynikami lokalnych głosowań. Ale są i poważniejsze wątpliwości.
W wieczór wyborczy sondaż IPSOS wskazuje na wygranych prezydentów miast m.in. Łodzi. Hanna Zdanowska uzyskuje wg sondażu wynik 54,1 %. Co ciekawe kolejnego dnia o świcie PKW informuje, że z województwa Łódzkiego otrzymali 2,6 % protokołów. Ale wynik Hanny Zdanowskiej pozostaje prawie bez zmian – z tej otrzymanej cząstki wyników PKW wylicza poparcie 54,14%. Nadchodzi wieczór. Dobra od zakończenia wyborów. W Łodzi policzono 93 % protokołów. Wynik pani prezydent – znów 54,1 %. Zaskakujące – sondaż trafił wynik idealnie. Nie pomylił się o procent, ani o pięć, nie pomylił się nawet o jedną dziesiątą.
W województwie zamieszkałym przez 2,5 mln osób, wybory wygrywa PSL. Mimo, że 1,2 mln ludzi to mieszczuchy mieszkające w 10 największych miastach Łódzkiego. I mimo tego, że w Łódzkim panuje duże zdenerwowanie na polityków PSL-u ze względu na zaniedbania, na rosyjskie embargo które dotyka sady Łowicza, które dało w kość lokalnym producentom wieprzowiny tak samo jak ich kolegom z Podkarpacia.
Na forach internetowych wrą dyskusje o powodach indolencji PKW. Mija druga doba od wyborów. Masa osób dziwi się jakim cudem PSL zyskał takie poparcie – nie sposób znaleźć kogoś kto by powiedział „ja na nich głosowałem”. PKW liczy głosy ręcznie.
Kraków jako pierwszy powiedział dość. Miasto z honorem. Zarządzone powtórne, ręczne przeliczenie głosów. Ktoś poszedł po rozum do głowy, że to źle wygląda. Propaganda w telewizji, jakoby wszystko było w porządku, system zliczający który prawie działa, a zakres w jakim nie działa nie wpływa na wynik głosowania. I ma rację to miasto królów, nie wykazując zaufania do popsutego systemu.
Tymczasem ogłaszane są kolejne wyniki. Na Pomorzu w powiatach malborskim i nowodworskim nieważnych jest ponad 23% głosów.
Tak, wmawia się nam, że my i nasi rówieśnicy z innego powiatu jesteśmy już takimi idiotami, że pomimo różnokolorowych kart wyborczych nie umiemy postawić 1 krzyżyka ma 1 karcie do głosowania. Może i mamy z roku na rok niższy poziom edukacji. Może i śmieszne jest prognozowanie, że za kilka lat na maturze trzeba będzie pokolorować obrazek drwala by zaliczyć.
Ale zaraz. Przecież krzyżyk we właściwym miejscu umiał postawić niepiśmienny Indianin w czasach kolonizatorów. Umiał postawić Afrykańczyk jeszcze zanim go zniewolono i wywieziono do pracy na plantacji w Ameryce. W końcu wykazano nawet, że proste figury geometryczne bez problemu rozróżnia szympans. Szympans również umie prawidłowo narysować krzyżyk.
Wmawianie, że tu czy tam prawie co 4 Polak umie mniej niż szympans, wykazywanie, że coś co nie działa jednak działa, brak umiejętności jakiegokolwiek prognozowania by choć spróbować wyjść z twarzą, to jest Polska 2014.
Szanowni rządzący. Ja rozumiem, że nie chcecie oddać władzy, bo boicie się rozliczeń, boicie się o pracę wujków, stryjków i kolegów których tu czy tam zatrudniliście. W końcu boicie się o pracę swoich dzieci, które często mają etat tylko dzięki Wam. Ja zniosę ten nepotyzm pod warunkiem, że na odpowiedzialne stanowiska będziecie wybierać spośród siebie tych, którzy skończyli dobrą szkołę. Niech oni swoimi umiejętnościami zarobią na ten dalszy milion czy dwa miliony kuzynów i pociotków którymi lepiej obsadzić takie stanowiska by nic nie mogli spartaczyć. Możecie im nawet przyznać rentę w wysokości średniej krajowej. Nawet to będzie lepiej wyglądało od bałaganu który mamy w Polsce obecnie.
Bo to już po prostu nawet nie jest śmieszne.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>