Coś się komuś pokopało

„To jest przede wszystkim miejsce, w którym tworzy się prawo, ale jest to również zakład pracy. Kierownik zakładu pracy, a takim kierownikiem jest marszałek Sejmu, ma prawo, a wręcz obowiązek oceniać pracę swoich pracowników, doceniać tych, którzy pracują dobrze i karać tych, którzy pracują gorzej; jeśli będzie zakaz tego rodzaju czynności przez zarządzającego tymże miejscem czyli marszałka, zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi, rzeczywiście będzie można zadać pytanie, czy jest to słuszne czy niesłuszne.

Dzisiaj wypełniłam tylko zgodnie z obowiązującym prawem swoją rolę, którą polecił mi Sejm”.

Tak pani Ewa Kopacz, marszałek sejmu RP wyjaśniła, dlaczego przyznała sobie jako marszałkowi oraz wicemarszałkom nagrody pieniężne. Sobie 45 tysięcy, wicemarszałkom po 40 tys.

Szanowna Pani marszałek !
Jako prosty człowiek pracujący w życiu w różnych formach zatrudnienia i płacący podatki dzięki którym Pani wypłaca te nagrody, a także jako obywatel RP którego pani jako poseł reprezentuje, chciałbym prosić o wskazanie podstawy prawnej nakładającej ten „obowiązek” oceny pracowników przeliczany na nagrody pieniężne. A przecież mogła Pani złożyć im pisemne podziękowania, wręczyć dyplomy, listy gratulacyjne, ewentualnie podziękować ustnie – w końcu w analogicznym trybie udziela się posłom nagan.

A może, w ramach przyznanej sobie premii popracuje Pani nad zagadnieniem traktowania kadencji posła jako kontraktu – po którym nie powinna należeć się odprawa. Kontrakt, umowa o dzieło wyraźnie określa za jaką pracę przysługuje umówiona kwota wynagrodzenia. I każdy informatyk, wodzirej, prezenter telewizyjny na kontrakcie kalkuluje sobie pensję tak, by mieć za co żyć w okresie szukania następnego zlecenia. Jeśli więc Pani czy inny poseł nie zostanie wybrany na kolejna kadencję powinien to traktować jako wręcz dyscyplinarne nieprzedłużenie kontraktu. A to na pewno nie zasługuje na premię.
I jeszcze jedno.
Pytam Panią listem otwartym, z użyciem właściwej formy gramatycznej.
Mam nadzieję, że uda się Pani odnaleźć umiejętność mówienia o sobie w pierwszej, a nie trzeciej osobie ( per „marszałek sejmu ma prawo” ). To naprawdę niewielka odwaga powiedzieć „mam prawo”.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>