Worek Turoszowski

Kolejny region do odwiedzenia. Czas robić spis, ostatnio szanuję pomysły podróżniczo-wycieczkowe na tyle by je notować.
Worek Turoszowski – Ktoś zapyta dlaczego tam ?

Nim odpowiem, fragment zapisków Sylwii:
„…kawałek pustej łąki, a za nią tajemniczy, wręcz straszny trochę zakątek – ruiny starego domu? Bunkra? I ostatnie dwie zamieszkałe budowle. Wille? Kamienice? W każdym razie nie domki jednorodzinne. Na nich przerdzewiałe tabliczki z dumną nazwą ulicy i jakimś okropnie wysokim numerem. Mocno zrujnowane; kto właściwie tam mieszkał – to była największa zagadka. Tajemnica. Co ciekawe – ulica za tymi ostatnimi domami nie dawała za wygraną. Aż po horyzont wiła się przez pole odprowadzana słupami wysokiego napięcia. Kiedyś po prostu okazało się, że gdy zboczy się odrobinę w prawo, przemykając na palcach obok tajemniczych dwóch ostatnich budynków, to napotyka się tam już ODKRYWKĘ. Nagle słychać wszechobecny, niby daleki, a jakiś niepokojący szum? huk? Wiatr się wzmaga, krzaki się kończą, grunt pod stopami się urywa. To koniec świata. ”

Już pewnie wiadomo – ja lubię „Końce Świata”.

1 komentarz do Worek Turoszowski

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>