Wstyd

Wstyd mi za słowa, które składam, z dbałością a niedbale. Za tę pomoc marną, nieprzydatną wcale Za ciepło serdeczne, ledwie letnie chyba Za energii porcje, która jak deszcz spływa. Wstyd mi za tą chęć dzielenia, dzielenia niczym. Wszak już nic wartościowego nie mam.