Mikołajki

Stuk puk, Stuk puk,
skrzącymi się kopytkami podtrzymującymi owłosione ale patykowate nóżki niknące w niebieskich falbankach spódniczki, zaklekotała śnieżynka.
„Zaaapisy na wizytę Mikołaja, Zaapisy !”
jej krzyk całkiem głęboko świdrował uszy kręcącego się po markecie tłumu.
Z gromadki dzieci, które zawsze pierwsze przybiegają dobiegały głosy:
Ja Ja, Ja chce się zapisać !
- Stówa
wycedziła przez zęby Śnieżynka.
Okrągłe oczy dzieci jeszcze wyrażały zdziwienie, gdy nieopodal inny, tubalny głos ogłosił zapisy na wizytę Mikołaja. Przestrzeń po niknących w tłumie dzieciach wypełnił jadowity soczysty śmiech Śnieżynki
- lećcie, lećcie, Rudolf bierze dwie stówy…

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>