czasem to się zastanawiam…

czy to co mnie popycha do tego dobrego różnego

to nie jest taki balans,

by komuś nie dać w dziób

dla obudzenia

z tej całej znieczulicy,

obojętności, wyszarzenia,

nie trzasnąć ręką w stół, bo krzyczeć już nie warto.

Może tylko rozdać to co się ma,

i liczyć, że gdzieś, ktoś,

zrobi z tego coś, co nie było słów pustych pełną kartką…

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>