Mini-Ster(ki)

Ministerstwo finansów kładzie coraz bardziej zachłanną łapę na dochodach obywateli, przypominając trochę żarłocznego smoka. Czy to nie Smok Wawelski okaże się za parę lat. W końcu istnieje parę prostych zależności, które działają w naturze, więc w naturalny sposób mają i swe uzasadnienie w procesach zachodzących w państwie.
Po pierwsze – nepotyzm. Oczywiście niejeden powie, że rodzinie ufa się najmocniej. Tuż za nią są przyjaciele, znajomi, koledzy. Rosnący aparat państwowy potrzebuje coraz więcej ludzi – gdzie ich szukać, jeśli nie wśród tych zaufanych ?
Jakiś czas temu W Japonii przeprowadzono eksperyment ze złotymi rybkami. Do stawu wpuszczono parkę zmutowanych genetycznie silniejszych rybek. Mnożyły się szybciej i agresywniej walczyły o zasoby. Po jakimś czasie ich potomstwo zaczęło krzyżować się ze zwykłymi rybkami, dając w efekcie zmutowane genetycznie wnuczki. Po jakimś czasie wszystkie rybki zdechły. Były zbyt blisko spokrewnione, a nie pozwoliły żyć odmiennym od siebie zabierając ich „majątek”.

Po drugie – regulacje. Oczywiście warto mieć przepis na każdą okazję, historia jednak uczy, że systemy prawne które były proste przetrwały najdłużej – i były najwydajniejsze. Nasze ministerstwa uparcie propagują socjalizm, czyli każdemu po równo, czyli po nic. Ktoś powie, że ma wolność wyboru, może decydować co zrobi ze swoimi pieniędzmi. Hmm, zaraz, jakimi pieniędzmi ? Tymi które są jako cyferki na plastikowej karcie ? Tym do których często nie można się dostać, bo nie działa Internet albo bankomat ? A może tym w skarpecie, które tracą codziennie swą siłę nabywczą ? No albo tym ulokowanym w aktywach rozrzutnych giełd ?
Nie, nieruchomości to też nie to, póki zarabiasz na podatki możesz je posiadać, jednak w długofalowym założeniu wszelkie podatki, katastry, gruntówki mają wyciągnąć z obywatela ostatni grosz.
Gdy w środowisku maleje ilość pokarmu organizmy zaczynają walczyć, zwyciężają albo najsilniejsze, albo najlepiej zorganizowane. Przetrzymaliśmy zabory, okupację, komunę, IV RP, to przetrwamy i Tuskokrację. Bo na szczęście Polacy mieszkają w wielu stawach i nie są jak złote rybki.

A po trzecie, jak już ktoś bywa tytułowany per MINI-ster, to może nie powinien mieć MAKRO-ambicji, tylko pamiętać o różnicy między rządzeniem, a służeniem.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>