Ziarenko

Ziarenko piasku to mała objętość. Ma w sobie upartość bycia sobą. Twardość natury.
I ja tę twardość i upartość lubię.

Zadzwonić i poinformować, że się nie przyjdzie – mała rzecz. Tak samo mała, jak odpisać na mail. Dopuszczając jednak ciąg katastrof poczekałem w umówionym terminie w pracy. W kilku dodatkowych godzinach zrobiłem pożyteczne rzeczy, a że się nie doczekałem – poszedłem do domu. I jak to ziarenko – twarde i uparte – drugi raz nie poczekam. Bo zabrakło tego wysiłku małego tak jak przywoływana drobina piasku. Rozumiem pęd życia, natłok zajęć. Mam swój czas, więc jeśli ktoś ma do mnie interes – a potem nie wysili się by przełożyć, sorry – ziarenko.

Coraz częściej obserwuję jak trudnym jest dla ludzi wykonanie drobnego gestu. Drobnej czynności. Już nie tylko kłopotem jest samodzielne zaparkowanie samochodu, czy poradzenie sobie z automatem biletowym. Obsługa własnego konta przez internet staje się coraz trudniejsza nie tylko dla osób które wychowały się w poprzedniej epoce, ale i dla dzisiejszych maturzystów.

Moja znajoma twierdzi, że 90 % mężczyzn to kretyni, zaś z pozostałych 10 % co czwarty zaledwie potrafi ją sobą zainteresować. Nie znam osobiście tak wielu ludzi by móc wyciągnąć taką statystykę, lecz coś w tym jest. Jeśli 25 mężczyzn na 1000 prócz zadbania o siebie, zawiązania własnoręcznie sznurówek, zrobienia zakupów bez kartki pisanej damską ręką potrafi jeszcze pomyśleć per MY o sobie i drugim człowieku, to jest to naprawdę mało. To „my” jest naprawdę malutkie, bo nie mam na myśli związków, mocnych relacji, ale zwyczajne chodź-”my” do kina czy na herbatę.

Czy z kobietami jest lepiej ? Niewiele – ale lepiej. Może dlatego, że jakiś procent z nich wychował się w środowisku dominacji nieudaczników, i po prostu od małego brał sprawy w swoje ręce. To, że dana pani nauczyła się prać, sprzątać, gotować, nie oznacza, że jej rola życiowa ma się sprowadzić do latania wokół skretyniałego klocka.
Choć jest część pań, która lubi mieć dorosłe dziecko.
Ogromna ilość kobiet tak samo jak mężczyzn czeka jednak aż ktoś ich poprowadzi za rączkę, zmotywuje, wskaże co robić.

Takie społeczeństwo pasuje politykom, bo ludźmi niemyślącymi łatwiej manipulować. Niedługo wybory znów więc odgrzebane zostaną hasła o końcu świata jeśli do władzy dojdzie PIS, zielonych wyspach, drugiej Japonii czy Norwegii, sukcesie EURO 2012, moherowym rasizmie i porażkach z domalowanym uśmiechem sukcesu.

Oczywiście, że jak tak dalej będzie czeka nas scenariusz z Grecji, a potem z Egiptu.
W końcu jak ludziom nie chce się robić i skupiają się na cwaniakowaniu to kiedyś to się utnie. Bo już nie będzie kogo ocyganić. Cyganić to też trzeba umieć. jasne – jacy obywatele – takie państwo, ale Don, wciskanie kitu z OFE, który można sprawdzić na kalkulatorze to było przegięcie. Najwyraźniej zapomniałeś, że leniwi obywatele by nie odejmować od 7,3 liczby 5 w głowie, mają od dawna kalkulator.

I jak ja wyglądam w tym kraju, gdzie bajki się opowiada i w bajki wierzy, gdzie to, że umiem normalnie żyć czyni mnie nadzwyczajnym wśród nierobów. To, że umiem sklecić kilka zdań ciągiem, by powstał ten felieton jest brane za jakąś chorobę, a zwykłe posiadanie – i wypowiadanie – własnego zdania brane jest za skłonności samobójcze.
Umiejętność zmiany koła w samochodzie też nie świadczy o tym, że skończyłem zawodówkę.

Kilkaset osób przeczyta ten wpis. Oczywiście najtrudniej będzie skomentować go pierwszym, bo przecież skoro nikt jeszcze nie napisał, może tak jest słusznie ? Społeczny dowód słuszności – skoro większość coś czyni jest to najlepsza droga – to strasznie prosty mechanizm.
A może po prostu będzie to objaw strachu ?

Dlaczego więc piszę ?
Może choć jeden czytelnik weźmie do siebie moje słowa, i choć spróbuje być lepszym człowiekiem. Lepszym, choć o ziarnko.

1 komentarz do Ziarenko

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>